Dzisiaj na obiad wcinałam słodkości. Pierogi leniwe są wszystkim znane ze względu na swoją prostotę.
Przeszukując książki kucharskie, a bardziej "poradniki dla kobiet" z 1883-1920 spotykam się z wieloma interesującymi przepisami, które z chęcią bym wykorzystała jednakże w dzisiejszych czasach nie wiem czy efekt końcowy byłby taki sam jak kiedyś. Dlaczego? A dlatego, że kobiety same wytwarzały masło, czy śmietanę i w przepisach trzeba użyć świeżego, świeżego surowego, surowego lub młodego masła gdzie ja nie mam do takowego dostępu. Często w przepisach używały również po 20-40 jaj (nazywając przy tym ciasto tanim), jak wiemy jaja w obecnych czasach nie są już takie tanie :)
Będę się starała jak najdokładniej odwzorować dawne przepisy. Podawać będę oryginał i dodatkowo będę go modyfikowała jeśli zajdzie taka potrzeba.
Przepis z "Kuchnia Warszawska" A. Owoczyńska, 1914 rok
Leniwe pierogi z serem
1 funt sera trzeć na misce, dodać do niego dwie łyżki miałkiego cukru, dwie łyżki roztopionego masła i wbić dwa całe jajka, ciągle rozcierając dosypać trzy łyżki pszennej mąki, dosolić też należy do smaku.
Gdy dobrze zmieszane, podsypać na stolnicę syto mąki;
rękoma wyciągnąć z masy tej długi, wąski wałek. Wałek ten płaszczyć nożem, krajać podłużne skośne kawałki.
Gdy woda się gotuje, wrzucić w nią te kawałki. Gdy się raz zagotują już je wyjąć na durszlak, wyłożyć na półmisek i oblać zrumienioną na maśle tartą bułką.
Do pierogów takich rozbija się młodą śmietanę z cukrem miałkim i podaje osobno w sosjerce.
Uwagi co do przepisu!
Jak wiadomo 3 łyżki mąki to zdecydowanie za mało, ja dodałam 7 łyżek a więcej mąki dodawałam już na stolnicy. Dodałam również dodatkowe 2 łyżki cukru.
Leniwe pierożki wyszły idealne! Zdjęcia już niekoniecznie bo wysiadł mi aparat i zdążyłam zrobić tylko dwa zdjęcia leniwców na patelni.
Uwagi co do przepisu!
Jak wiadomo 3 łyżki mąki to zdecydowanie za mało, ja dodałam 7 łyżek a więcej mąki dodawałam już na stolnicy. Dodałam również dodatkowe 2 łyżki cukru.
Leniwe pierożki wyszły idealne! Zdjęcia już niekoniecznie bo wysiadł mi aparat i zdążyłam zrobić tylko dwa zdjęcia leniwców na patelni.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz